Mieszkanka z ważnym sukcesem

Na co dzień mieszka w Biesowicach, obecnie uczy się w szkole średniej w Słupsku. Na swoim koncie ma wiele sukcesów.

Kinga Marszałek za swoją wiedzę i umiejętności matematyczne, otrzymała stypendium Premiera i już po raz drugi Marszałka Województwa Pomorskiego. Zapraszamy na krótką rozmowę ze stypendystką o pasji i drodze do sukcesu.

Matematyka dość powszechnie uważana jest na trudną naukę, która często zraża młodych ludzi. Czy chęć do jej nauki, to już dla Pani pasja?

– Uważam, że matematyka nie jest trudna, po prostu trzeba ją rozumieć. To wszystko zależy od chęci nauki, ale również od tego, w jaki sposób wiedza na jej temat jest przekazywana. Ja miałam i mam bardzo fajnych nauczycieli tego przedmiotu, zarówno  w szkole w Biesowicach, jak również teraz – w Zespole Szkół Budowlanych i Kształcenia Ustawicznego w Słupsku. Matematyka może nie jest moją pasją, ale bardzo ją lubię.

Czy uczęszczając do Szkoły Podstawowej w Biesowicach miała Pani nauczyciela, który Panią pokierował? Czy wspomina Pani swoją szkołę w sposób, który pozwolił Pani rozwinąć swój talent?

– Wszyscy nauczyciele w Szkole Podstawowej w Biesowicach potrafią fantastycznie przekazać swoją wiedzę. Do każdego starają się podchodzić indywidualnie. Jakikolwiek talent, pasja są zauważane i rozwijane. Ze mną, w szczególności pracowała Pani Wisłocka i Pani Makar, ale jestem wdzięczna wszystkim nauczycielom szkoły w Biesowicach za przekazaną wiedzę. Miło wspominam ten czas.

Otrzymała Pani stypendium Premiera i Marszałka Województwa za osiągnięcia w nauce. To zapewne duża nobilitacja? Czuje Pani satysfakcję?

– Stypendium Premiera otrzymałam po raz pierwszy, a Marszałka Województwa po raz drugi, z czego oczywiście mam ogromną satysfakcję. Cieszę się, że mi się udało, choć nie było łatwo.

Jak Pani bliscy i przyjaciele zareagowali na te sukcesy?

– Rodzina, znajomi i bliscy raczej nie byli zdziwieni. Widzieli ile wkładam pracy w naukę. Raczej byliby zaskoczeni, gdyby nie udało się otrzymać stypendiów.

Czy ma Pani już skonkretyzowane plany na przyszłość?

– O planach na przyszłość, jeszcze nie myślałam. Życie bowiem pisze swoje scenariusze. Przede mną jeszcze kolejny rok nauki, ale przypuszczam, że to będzie kontynuacja w kierunku energetyki odnawialnej.

Życzymy dalszych sukcesów. Powodzenia!