Strażacy uratowali. Sołtys dziękuje.

Bardzo dziękuję ochotnikom z OSP Korzybie za sprawnie przeprowadzoną interwencję. Oprócz uratowanego życia, wspólnie zabezpieczyliśmy starą, poniemiecką studnię – mówi Mariola Cichocka, Sołtys Bronowa.
Do nietypowego zdarzenia doszło w środę (19 stycznia) w godzinach popołudniowych. Jak się okazało, kot jednego z mieszkańców Bronowa wpadł do nieużywanej, starej studni.
– Jego właściciel szukał go już od trzech dni. Szukając swojego pupila, usłyszał miauczenie wydobywające się nieużywanej studni – opowiada sołtys Cichocka. Właściciel skontaktował się z panią sołtys prosząc o pomoc. Ta z kolei zawiadomiła strażaków. Zareagowała jednostka z Korzybia.
Na szczęście nasi strażacy zareagowali bardzo szybko. Wydobycie zwierzaka wcale nie było takie proste – dodaje pani sołtys. Kot znajdował się na samym dnie 15 -metrowej, poniemieckiej studni. Na szczęście nie było w niej wody. Strażacy spuścili na dno kosz, którym wydobyto przestraszonego i głodnego kota.
Nasze działania polegały na wydostaniu i przekazaniu zwierzaka pod opiekę właścicielowi – wyjaśniają ochotnicy z Korzybia.
Tuż po wydobyciu, kot trafił od razu na ręce szczęśliwego właściciela. – Po powrocie do domu, od razu został nakarmiony. Cieszę się, że dzięki szybkiej reakcji pani sołtys i strażaków, sprawa skończyła się szczęśliwie – opowiada Pan Jan, właściciel kota.
Po akcji wydobywczej wraz z panią sołtys i mieszkańcami zabezpieczyliśmy studnię betonową pokrywą – dodają strażacy.
Dziękując strażakom za okazaną pomoc, warto uczulić wszystkich mieszkańców, aby odpowiednio zabezpieczali takie miejsca. Często metalowe pokrywy są kradzione, dlatego pamiętajmy, aby dokonywać ich przeglądów – uczula pani sołtys.